Mł.CH.PL
PerroCaliente
MCLEOD
ur. 30 sierpien 2010

Cześć nazywam się Ares urodziłem się 30.08.2010 r. w Bytomiu. Przez pierwsze dwa miesiące wychowywałem się wśród Mamy i dwóch sióstr na śląsku, W październiku przyjechali jacyś państwo z Łodzi i nas oglądali.  Z tego co pamiętam byłem bardzo nieznośny i psotny, ale i tak zrobiłem na nich oszołamiające wrażenie. Spakowali moje zabawki, a mnie zapakowali do transportera i wywieźli mnie z domu!! Podróż była męcząca i długa pamiętan, że niedosyć, że było zimno to całą drogę płakałem. Smutno było mi, że nie ma ze mną moich sióstr i mamy. Gdy dojechaliśmy na miejsce bardzo mi się podobało, odrazu zaznaczyłem teren i wiedziałem, że ja tu teraz będę mieszkać. Pierwsze miesiące mijały mi beztrosko, jadłem, spałem, gryzłem, piszczałem, a opiekunowie cały cas mnie rozpieszczali. Pamiętam jak puszczali mi piosenke z muzyką relaksacyjną, a ja odrazu usypiałem.Gdy skończyłem sześć miesięcy zaprowadzili mnie na jakieś szkolenie, gdzie uczęszczam do dzisiaj. Na szkoleniu jest bardzo fajnie uczymy się wzajemnie akceptacji, posłuszeństwa oraz prezentacji na wystawach. Mam dopiero dziewięc miesięcy, a byłem już na czterech wystawach, gdzie raz udało mi się nawet zająć piwersze miejsce. Moi państwo byli bardzo ze mnie dumni. Ogólnie to bardzo lubię jeździć na wystawy prezentować się, aby wszyscy mnie oglądali, fotografowali żadne zdjęcie nie może mnie ominąć. Poza tym uwielbiam długie spacery oraz wypady na działkę gdzie jest rezydentem. Piłką tenisową mogę bawić się godzinami  i w ogóle nie jestem zmęczony. Zapomniałem dodać, że uwielbiam dużo i dobrze zjeść najbardziej lubię kurczaczka i chrupki kukurydziane, ale zauważyłem, że w zasadzie to nie ma rzeczy na świecie, której bym nie zjadł. O to cały ja Ares.

Tłumaczenie na język ludzki w imieniu Aresika - Kasia i Piotr